Aspekt Polski - Niech zstąpi Duch Twój
spacer
spacer search

Aspekt Polski
miesięcznik Katolickiego Klubu im. Św. Wojciecha

Search
spacer
header
spacer
Start
Szukaj
Archiwum
Napisz do nas
Zamów Aspekt Polski
Aspekt Polski nr 196
Testament Papieża
Konto bankowe
Cookies
Advertisement
Advertisement
 
Advertisement
 
Start

Niech zstąpi Duch Twój Drukuj E-mail
Oceny: / 7
Taki(e) sobieBardzo dobry(e) 
Napisał(a) MIROSŁAW ORZECHOWSKI   
Saturday, 16 April 2005
Niech zstąpi Duch Twój

Pontyfikat Papieża Jana Pawła II znaczyły spotkania z wiernymi na całym świecie. I choć nie wyobrażamy sobie dzisiaj katechezy narodów bez papieskich pielgrzymek, to Karol Wojtyła zmienił wcześniejsze zwyczaje. Przez wieki na Tron Piotrowy wybierani byli głównie kardynałowie włoscy i najczęściej przez cały pontyfikat pozostawali w Watykanie.

KIEDY W 1870 ROKU wojska Wiktora Emanuela zajęły Rzym, kładąc kres Państwu Kościelnemu, i niepewny stał się los jego ówczesnego władcy, Polka - Anna z Działyńskich Potocka, skierowała list do Piusa IX, w którym zaofiarowała na schronienia dla Papieża swój dom w Oleszycach - zamek wzniesiony jeszcze przez Jana III Sobieskiego, zwycięzcy spod Wiednia. W odpowiedzi, którą przesłał papieski sekretarz, znalazły się słowa uznania dla polskiej arystokratki i dla polskiego Narodu "błyszczącego przywiązaniem i miłością we współzawodnictwie katolików w czci dla Stolicy Apostolskiej i Ojca Świętego". W owym czasie jednak nikt nie wyobrażał sobie nawet podróży papieskich.

   Pierwsze podróże Głowy Kościoła miały miejsce po podpisaniu układów laterańskich w 1929 roku i były to wyjazdy "lokalne" - do katedry Biskupów Rzymu, bazyliki Świętego Jana na Lateranie oraz do letniej rezydencji w Castel Gandolfo. Za nimi już były spacery po Rzymie Jana XXIII. Krokiem milowym stała się papieska pielgrzymka do Loretto i Asyża w przeddzień II Soboru Watykańskiego. Uruchomiono specjalnie na tę okazję dworzec watykański.

   Podróże pasterskie po świecie podej-mował też następca Jana XXIII, papież Paweł VI, któremu Kościół katolicki w Polsce zawdzięcza słynną Bullę "Episcoporum Poloniae coetus" z 1972 roku, regulującą ostatecznie stosunki kościelno-prawne w naszych zachodnich i północnych diecezjach. Image

   Choć Jana XXIII zgodnie z przepowiednią Malachiasza określano mianem "Pasterza i żeglarza", to czyż kolejny z jego następców Jan Paweł II nie zasłużył sobie bardziej na ten przymiot?

   W krótkim czasie do Papieża Jana Pawła II przylgnęło określenie: Pielgrzym wszech czasów. W swoich 104 wyprawach do niezliczonych miejsc na całym świecie Papież z Polski pokazał światu apostolstwo i ewangelizację przełomu tysiącleci.

   My, Polacy, będziemy oczywiście pamiętać przede wszystkim pielgrzymki do Polski. Na pierwszą z nich przyszło nam czekać osiem miesięcy od wyboru Karola Wojtyły na Tron Piotrowy. Już na początku pontyfikatu Jan Paweł II dał nam nadzieję, że wkrótce przyjedzie do Polski: Moim obowiązkiem jest tam pojechać. A że jest to potrzeba serca, o tym chyba nikogo już nie muszę przekonywać.

   W dniu 2 czerwca 1979 roku zobaczyliśmy Ojca Świętego wychodzącego z samolotu na lotnisku Okęcie wraz z witającym Go Prymasem Polski, księdzem kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Później nieznany nam i niezwykły do tamtej chwili moment, kiedy Papież klęka i całuje ojczystą ziemię - gest, który będziemy oglądać wielokrotnie jako nierozerwalny symbol pielgrzymek Jana Pawła II.

   Przejazdowi Ojca Świętego towarzyszyły tłumy mieszkańców Warszawy i przybyłych pielgrzymów - wzruszonych, szczęśliwych, wznoszących okrzyki na cześć Papieża. I pierwsza polowa Msza Św. przy Grobie Nieznanego Żołnierza, podczas której wydawało się, że tłum zastygł w skupieniu nad słowami wypowiadanymi przez Jana Pawła II. ...Dzieje Ojczyzny, tworzone przez każdego jej syna i każdą córkę od tysiąca lat - i w tym pokoleniu - i w przyszłych - choćby to był człowiek bezimienny i nieznany, tak jak ten Żołnierz, przy którego grobie stoimy... To wszystko: i dzieje ludów, które żyły wraz z nami i wśród nas, jak choćby ci, których setki zginęły w murach warszawskiego getta. To wszystko w tej Eucharystii ogarniam myślą i sercem, i włączam w tę jedną, jedyną Największą Ofiarę Chrystusa na placu Zwycięstwa... A potem usłyszeliśmy słowa - przepowiednie i symbol nadchodzących zmian ...I wołam, ja, Syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Image

Niech zstąpi Duch Twój Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!".

   Trasa pielgrzymki, odbywającej się w roku poświęconym dziewięćsetnej rocznicy męczeńskiej śmierci św. Stanisława, biskupa krakowskiego, wiodła głównymi szlakami miejsc świętych i uświęconych krwią męczenników oraz miejsc drogich naszemu narodowi. Oprócz Warszawy były też: Gniezno, Częstochowa, Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim, Nowy Targ i Kraków.

   Podczas kończącej pierwszą papieską wizytę Mszy Świętej, odprawionej na krakowskich Błoniach, Ojciec Święty pozostawił rodaków ze słowami: ...Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów - dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym: dialog zbawienia. (...) Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym: abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.

    Pierwsza papieska wizyta Jana Pawła II miała wymiar szczególny dla nas Polaków. Stała się niezwykłym wielowymiarowym symbolem, na które Polakom przyszło czekać od chrztu Polski przez lata rozkwitów i upadków, od zaborów, od chwili zakończenia II wojny światowej i przez cały okres komunizmu. Zmieniali się Polacy, zmieniał się Kościół, a kiedy stanął przed nami Namiestnik Chrystusa i przemówił do ludu Bożego po polsku, poczuliśmy się jak nigdy dotąd wielkim i dumnym Narodem, świadomym swojego miejsca na Ziemi i swojej tożsamości, wyrosłej i na zawsze związanej z Chrystusem. I ta rozmowa Jana Pawła II z Narodem przetrwała do ostatnich godzin Jego życia...

    Teraz otwieramy nową kartę rozmowy ze Świętym - Orędownikiem spraw Kościoła i polskich spraw u Tronu Chrystusa Króla.

< Poprzedni   Następny >
Advertisement
Nowości

 
Treści publikowane Aspekt Polski 2004-2005.
Design & CSS C 2004 A4 Studio & opony.net.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
spacer